Druk samokopiujący to bloczek, w którym piszesz długopisem na wierzchniej kartce, a kopia powstaje sama na kartce pod spodem — bez kalki i bez ksera. Jedną kartkę zostawiasz klientowi, drugą zabierasz do biura. Tak działają kwity WZ, dowody KP, zlecenia serwisowe i protokoły odbioru. W tym poradniku wyjaśniamy, jak zamówić druki samokopiujące na zamówienie: jak zaprojektować bloczek, jaki wybrać nakład i kolor kopii oraz ile to kosztuje.
Do czego firmy zamawiają bloczki samokopiujące
- Firmy serwisowe i warsztaty — zlecenia serwisowe, karty pracy, protokoły naprawy.
- Budowlanka i instalatorzy — protokoły odbioru, karty obmiaru, potwierdzenia wykonania.
- Handel i magazyny — kwity WZ, dokumenty wydania, potwierdzenia dostawy.
- Biura i punkty usługowe — dowody KP i KW, pokwitowania, przyjęcia zleceń.
- Gastronomia i usługi mobilne — zamówienia, rachunki dla klienta, potwierdzenia odbioru.
Wspólny mianownik: dokument wypełnia się ręcznie w terenie i potrzebne są dwa egzemplarze od razu.
Jak zaprojektować bloczek WZ, KP albo zlecenie serwisowe
- Logo i dane firmy na górze. Klient ma od razu widzieć, od kogo jest dokument i jak się z Tobą skontaktować.
- Stałe pola w druku. Data, odbiorca, tabela pozycji, podpisy — wszystko, co powtarza się w każdym kwicie, drukujemy, żeby nie pisać tego ręcznie.
- Pola na wpis odpowiednio duże. Pismo odręczne zajmuje więcej miejsca niż druk. Zbyt wąskie rubryki to najczęstszy błąd w projektach.
- Numeracja. Jeśli kolejne druki mają mieć numery, napisz o tym w uwagach — numerację wyceniamy osobno, poza kalkulatorem.
Nie masz projektu? Sprawdzenie Twojego pliku jest w cenie, poprawki kosztują 29 zł, a projekt druku od zera — 40 zł.
Format, papier i kolor kopii
Drukujemy w formacie A5 (148 × 210 mm) — to standard dla kwitów WZ, KP i zleceń. Papier samokopiujący 80 g, nadruk w pełnym kolorze z jednej strony. Komplet to oryginał i kopia: zamawiając 100 kompletów, dostajesz 200 kartek sklejonych w bloczki.
Kopię wybierasz w jednym z czterech kolorów: żółtym, różowym, zielonym albo niebieskim. Kolor nie zmienia ceny, ale porządkuje obieg dokumentów — od razu widać, który egzemplarz zostaje u klienta, a który wraca do biura. Bloczek może być sklejony po długim boku (jak zeszyt) albo po krótkim, a dwa otwory do segregatora pozwalają wpiąć kwit bez dziurkacza.
Jak pisać na papierze samokopiującym
Spód wierzchniej kartki pokrywają mikrokapsułki z barwnikiem. Nacisk długopisu je rozgniata i barwnik odbija się na kartce pod spodem. W praktyce: pisz długopisem, nie ołówkiem ani cienkopisem żelowym, i nie kładź niczego ciężkiego na bloczku — mocny nacisk odbija się na kolejnych kartkach.
Ile kosztują druki samokopiujące na zamówienie
Ceny brutto dla wariantu podstawowego (A5, oryginał + kopia, nadruk jednostronny), z wysyłką — takie same jak w kalkulatorze:
- 50 kompletów — 198,95 zł (3,98 zł za komplet);
- 100 kompletów — 231,13 zł (2,31 zł za komplet);
- 250 kompletów — 465,16 zł (1,86 zł za komplet);
- 500 kompletów — 788,15 zł (1,58 zł za komplet);
- 1250 kompletów — 1086,48 zł (0,87 zł za komplet).
Wysyłka kurierem w 8 dni roboczych. Im większy nakład, tym niższa cena za komplet, dlatego przy dokumentach używanych codziennie zwykle opłaca się zamówić od razu kilkaset kompletów.
Razem z drukami samokopiującymi firmy często zamawiają teczki ofertowe z logo — komplet dokumentów firmowych w jednym projekcie.
Najczęstsze pytania o druki samokopiujące
❓ Ile kopii ma jeden komplet?
Komplet to oryginał i jedna kopia. 100 kompletów to 100 kartek oryginału i 100 kartek kopii, sklejonych w bloczki.
❓ Czy mogę zamówić mniej niż 50 kompletów?
Najmniejszy nakład w kalkulatorze to 50 kompletów. Mniejsze ilości wyceniamy indywidualnie, ale cena za komplet rośnie na tyle, że zwykle bardziej opłaca się wziąć 50.
❓ Czy druki samokopiujące mogą być w formacie A4 albo A6?
Standardowo drukujemy w A5. Inne formaty robimy na zamówienie, po wcześniejszej wycenie.
❓ Czy bloczek może mieć numerację?
Tak. Numeracja jest poza kalkulatorem — napisz o niej w uwagach do zamówienia, a wycenimy ją osobno.

Doradzam firmom przy doborze papieru, uszlachetnień i nakładu — od wizytówek po instrukcje w nakładach stutysięcznych. Piszę tu o tym, co sprawdziłem na maszynie, nie o tym, co wyczytałem.
Piotr Jakubiak na LinkedIn