Zorientowałeś się, że Twoi kluczowi klienci wciąż nie dostali kalendarza na nadchodzący rok? Spokojnie — kalendarze firmowe last minute to nasza specjalność. Sezon zamówień trwa od września do stycznia, a spóźnialscy wcale nie są na straconej pozycji.
Większość firm wysyła kalendarze w grudniu, przez co lądują one na jednej wielkiej stercie na biurku klienta. Kalendarz, który dotrze w styczniu — gdy biurka są już uporządkowane, a konkurencja śpi — ma paradoksalnie większą szansę zawisnąć na ścianie. Ten efekt świeżości da się wykorzystać.
Dlaczego kalendarze firmowe last minute to okazja?
Cena Wyprzedażowa
Kupujesz kalendarze w cenie posezonowej. To te same produkty premium (wypukła główka), ale znacznie taniej niż w listopadzie. Dzięki temu oszczędzasz budżet.
Ekspres 4 Dni
Drukarnie nie są już zapchane. Dlatego Twoje zamówienie realizujemy „od ręki”. Zamawiasz w poniedziałek, a już w piątek wieszasz je na ścianie.
Jakość Premium
Nie wciskamy „resztek magazynowych”. Otrzymujesz nasz flagowy model z główką LUX (efekt poduszki) i folią błysk.
Co to znaczy „Główka Wypukła”?
Wielu klientów pyta nas o różnicę między główką płaską a wypukłą. Sekret tkwi w technologii. Nasza główka LUX powstaje w procesie, który nazywa się kaszerowanie. Polega on na oklejaniu sztywnej tektury z pianką zadrukowanym papierem. W rezultacie uzyskujemy efekt „miękkiej poduszki”, który jest znacznie bardziej elegancki niż zwykły papier.
Co dokładnie otrzymasz?
Decydując się na naszą ofertę, zyskujesz kompletny produkt:
- Format Gigant: 300 x 755 mm (widoczny z daleka).
- Główka LUX: Wypukła, miękka w dotyku, foliowana błyskiem.
- Plecki: sztywny, gruby papier z pełnym zadrukiem (miejsce na reklamę między kalendariami!).
- Projekt Gratis: Przy zamówieniu od 50 sztuk.
Nie czekaj na luty!
Kalendaria na nadchodzący rok schodzą partiami — kto pierwszy, ten lepszy.

Doradzam firmom przy doborze papieru, uszlachetnień i nakładu — od wizytówek po instrukcje w nakładach stutysięcznych. Piszę tu o tym, co sprawdziłem na maszynie, nie o tym, co wyczytałem.
Piotr Jakubiak na LinkedIn